Jeden ze "Stworzenie świata", miłego czegoś tam ;)
Do
Albertyny
Palcami
błyskawic dotykam
Twojego
rumianego zachodu powiek,
Pod
jedną tli się symfonia zdrady,
Pod
drugą ten inny człowiek.
Dmiesz
snu pasaże w nocne opary,
Zaduch
żądz utopił się w atramencie,
Zerkam
w historii lustra pochyłe,
Ukropu
w tętnicach narasta napięcie.
Wydaję
ten wyrok świadomie,
Jak
miód z kwiatu nektaru.
Niech
sen twój wszystko opowie,
Wszak
nóż także nie znosi kłamu…
I żeby nie zapomnieć o komercji ;) - zerknijcie na księgarnie Virtualo, piękna inicjatywa, atrakcyjna cena w wersji ebook i w ogóle! Pozdrawiam :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz