poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Do Albertyny


Jeden ze "Stworzenie świata", miłego czegoś tam ;)




Do Albertyny


Palcami błyskawic dotykam
Twojego rumianego zachodu powiek,
Pod jedną tli się symfonia zdrady,
Pod drugą ten inny człowiek.

Dmiesz snu pasaże w nocne opary,
Zaduch żądz utopił się w atramencie,
Zerkam w historii lustra pochyłe,
Ukropu w tętnicach narasta napięcie.

Wydaję ten wyrok świadomie,
Jak miód z kwiatu nektaru.
Niech sen twój wszystko opowie,
Wszak nóż także nie znosi kłamu…




I żeby nie zapomnieć o komercji ;) - zerknijcie na księgarnie Virtualo, piękna inicjatywa, atrakcyjna cena w wersji ebook i w ogóle!  Pozdrawiam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz