środa, 25 lipca 2012

Kraków, kolejna książka...

Wyjazd do Krakowa (20-24) był  nader udany. To miejsce znowu napełniło mnie świeżymi pomysłami i weną. Po raz kolejny poznałem kilka godnych osób w najmniej spodziewanych momentach. Duże ilości Paulanerów jak i odwiedzenie obydwóch Muzeów Narodowych bardzo korzystnie wpłynęły na myślenie ;).    Teraz czeka mnie sporo pracy, dokończenie poematu i skompletowanie wierszy do kolejnej książki, którą, mam nadzieję, wydam jeszcze w tym roku.  Między Kontrastami a tym, co teraz się "rodzi", będzie spory przeskok (chociażby taki, że kolejna książka będzie pokaźniejszym zbiorem utworów poetyckich, utrzymanych w bardziej przemyślanej konwencji). Wszystko z tego względu, iż ostatni rok był najpłodniejszym rokiem artystycznym w moim życiu i aktywność twórcza była niepowstrzymana, obfita (ze względu na różne komplikacje i przypadłości, o których nie chcę tutaj mówić). Książka będzie zawierać, już kilka razy wspominany, dziewięcio-częściowy poemat jak i mniejsze utwory poetyckie pisane w tym samym czasie, co będzie dosyć ciekawym zjawiskiem (pozwoli to wychwytywać różne koligacje i pewnego rodzaju zbieżności). Na koniec dodaję inspirujący mnie obraz pt. "Wschód Księżyca" Stanisława Masłowskiego. Pozdrawiam :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz